Doradztwo biznesowe staje się coraz popularniejsze. Korzystając z niego, pamiętajmy jednak o dwóch podstawowych zagrożeniach: po pierwsze, nasza firma może niebezpiecznie upodobnić się do innych przedsiębiorstw, po drugie – trudno będzie nam przełamać nawyk korzystania z usług konsultingowych.

Warren Buffet znany był ze swojej niechęci do konsultingu: „Jeśli po moim odejściu zarząd Berkshire Hathaway zatrudni płatnych doradców, nie będę miał wyjścia i wrócę” – obwieścił na corocznym spotkaniu akcjonariuszy. To oczywiście żart, jednak tkwi w nim ziarenko prawdy.

Wszechobecny konsulting

Buffet nie ukrywał awersji do zbyt wysoko jego zdaniem opłacanych menadżerów funduszy hedgingowych. Z rezerwą podchodził również do innych pośredników – doradców inwestycyjnych czy brokerów finansowych. Pod tym względem szedł zdecydowanie pod prąd. Obecnie wiele firm wydaje się wręcz okupowanych przez doradców. Doradztwo ds. strategii, inwestycji, wynagrodzeń, transferu danych, technologii, marketingu… konsulting jest wszędzie. Pierwotnie branża ta była dość niszowa, a rynek usług konsultingowych należał głownie do McKinsey & Co i grupy BCG. Sektor rozwijał się jednak niezwykle dynamicznie, aby wkrótce tempem wzrostu przegonić wielu swoich klientów.

Według danych Source Global Research, globalne przychody firm konsultingowych wzrosły w zeszłym roku o 7%, osiągając wartość 133 mld$. Tempo wzrostu najbardziej topowych firm doradczych jest oszałamiające.  Bain & Co już od kilku lat odnotowuje dwucyfrowy wzrost. W zasadzie już  od roku 2000, kiedy największe firmy księgowe porzuciły usługi konsultingowe, aby potem do nich wrócić, ok. 44% przychodu Ernst&Young pochodzi z doradztwa biznesowego.

Pośród usług specjalistycznych doradztwo zajmuje prestiżową pozycję: jak szacują specjaliści z grupy City UK, spośród 2,2 mln zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii instytucji finansowych, 477 tys. to firmy konsultingowe. To więcej niż banków, których jest 421 tys. Co tu się właściwie dzieje?

Odpowiedź brzmi: zapotrzebowanie na doradztwo jest ogromne. Po kryzysie finansowym w 2008 roku zwolniono sporą  część personelu, a firmy powróciły do swojej najbardziej podstawowej działalności. Wszelkie usługi – od produkcji po te związane z technologią – są zlecane na zewnątrz.

Cyfrowa rewolucja

Rewolucja technologiczna jest sprzymierzeńcem firm konsultingowych.  Rozwój cyfryzacji i analizy danych całkowicie zmienił niektóre branże, m.in. handel detaliczny czy media. Chcąc usprawnić swój sposób działania, przedsiębiorstwa coraz częściej szukają wsparcia ze strony doradców, zwłaszcza dużych firm specjalizujących się w nowych technologiach.

Doradzają im we wszystkim – od pozyskiwania i analizy danych, poprzez reklamy na Facebooku, aż po usprawnienie procesu dostarczenia klientowi produktów do domu.

Postęp technologiczny odmienił naturę spółek.  Jeszcze kilkanaście lat temu tym, co wyróżniało duże firmy, takie jak Procter&Gamble czy General Electrics, była doskonale wyszkolona kadra menedżerska. Dziś firmy doradcze promują alternatywne rozwiązania – dużą część działań sektorów operacyjnych i strategicznych zlecają na zewnątrz.

Konsulting wydaje się być naprawdę kuszącą opcją. Pozwala na elastyczne korzystanie z usług doskonale przygotowanych menadżerów i specjalistów. Wynajmowanie ludzi z doświadczeniem w podobnych projektach jest właściwie pozbawione ryzyka, w dodatku odbywa się sprawnie i szybko.

Pułapki konsultingu

Jednak nie ma róży bez kolców, a korzystanie z usług konsultingowych niesie za sobą pewne niebezpieczeństwa. Po pierwsze, kupując gotowe rozwiązania, firmy stają się do siebie bardzo podobne. Przekleństwem branży konsultingowej jest jej ogólna dostępność. Każdy może skorzystać z usług doradcy, zatem ich pomysły szybko się rozprzestrzeniają. Ciężko przywrócić pierwotną kreatywność, dlatego firma Buffeta, decydując się nie iść utartym szlakiem, wiele na tym zyskała.

Drugim z niebezpieczeństw jest wejście w nawyk korzystania z usług konsultingu. Jeśli raz wpuścisz doradców do firmy, będzie ci trudno ich stamtąd usunąć. Utrzymywanie relacji z tobą jest w ich interesie – albo będą przekonywać, że wyzwanie, nad którym pracują, jest niezwykle skomplikowane, albo będą próbowali wcisnąć ci więcej usług.

W świecie zmieniających się technologii i płynnych reguł, konsulting ma magiczną moc przyciągania, o czym świadczy chociażby stale rosnąca liczba firm doradczych. Warto wiedzieć dokładnie, co mają nam do zaoferowania. Jedno jest pewne – jeśli Berkshire Hathaway podąży za tym trendem, Buffet nie zazna spokoju.

Źródło fot. www.pexels.com

Tagi